Wpisy

Prokura łączna niewłaściwa – uwagi na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Prokura łączna niewłaściwa – uwagi na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego.

W dniu 30 stycznia 2015 r. Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów podjął uchwałę (sygn. akt III CZP 34/14), na podstawie której rozstrzygnął powstałe w praktyce sądów rejestrowych wątpliwości co do możliwości dokonania wpisu do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prokury łącznej niewłaściwej. Sąd Najwyższy przesądził, iż udzielenie takiej prokury jest niedopuszczalne oraz nakazał sądom rejestrowym wykreślenie z urzędu takich – zdaniem Sądu Najwyższego – wadliwych wpisów.

Istota prokury.

Zgodnie z art. 109(1) k.c. § 1 prokura jest pełnomocnictwem udzielonym przez przedsiębiorcę podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców, które obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. § 2 cytowanego przepisu stanowi natomiast, iż nie można ograniczyć prokury ze skutkiem wobec osób trzecich, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Prokura jest zatem specjalnym rodzajem pełnomocnictwa, co oznacza, że czynność prawna dokonana przez prokurenta w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla mocodawcy – prokurent jest bowiem przedstawicielem swojego mocodawcy (art. 95 § 2 k.c.).

Ustawodawca w Kodeksie cywilnym w sposób zupełny uregulował kwestie rodzajów prokury tj.:

  • prokurę singularną wykonywaną jednoosobowo, której przedsiębiorca udziela innej osobie lub osobom, przy czym jeżeli udzielono takiej prokury kilku osobom, każda z tych osób jest umocowana do czynności sądowych i pozasądowych jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa, z wyjątkiem czynności, o których mowa w 109(3) k.c. (do zbycia przedsiębiorstwa, do dokonania czynności prawnej, na podstawie której następuje oddanie go do czasowego korzystania, oraz do zbywania i obciążania nieruchomości jest wymagane pełnomocnictwo do poszczególnej czynności);
  • prokurę łączną polegającą na tym, że przedsiębiorca udziela jej kilku osobom – do skutecznego składania oświadczeń woli za przedsiębiorcę konieczne jest złożenie oświadczenia woli przez wszystkie osoby, którym udzielono prokury łącznej;
  • prokurę oddziałową polegającą na udzieleniu prokury singularnej lub łącznej z jednoczesnym ograniczeniem jej zakresu do spraw wpisanych do rejestru oddziału przedsiębiorstwa.

Zgodnie z powyższym wyliczeniem kodeks cywilny ustanawia zamknięty katalog rodzajów prokury. Tymczasem w praktyce sądowej na przestrzeni lat pojawił się problem związany z wykładnią przepisów odnośnie prokury oraz jej rodzajów – niektóre wydziały sądów rejestrowych dopuszczały bowiem dokonanie czwartego rodzaju prokury nieznanego przepisom kodeksu cywilnego – tj. prokury udzielonej jednej osobie z zastrzeżeniem, że może ona działać tylko łącznie z członkiem zarządu, inne zaś stały na stanowisku, że udzielenie i wpisanie do rejestru takiego typu prokury jest niedopuszczalne. Wobec powyższego Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zauważył konieczność rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego – tj. rozstrzygnięcia dopuszczalności lub jej braku dokonania wpisu do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prokury łącznej niewłaściwej, polegającej na jej udzieleniu jednej osobie z zastrzeżeniem, że może ona działać tylko łącznie z członkiem zarządu, nigdy zaś jednoosobowo.

Dopuszczalność udzielenia prokury łącznej niewłaściwej.

Sąd Najwyższy w cytowanej na wstępie uchwale 7 sędziów dokonał rozważenia, czy możliwe jest ustanowienie prokurenta i uzależnienie skuteczności dokonywanych przez niego czynności w imieniu spółki od tego, aby dokonywał je łącznie z członkiem zarządu. Zgodnie z art. 109(4) k.c. prokura może być udzielona kilku osobom łącznie (prokura łączna) lub oddzielnie. Wobec brzmienia powyższego przepisu, każda z osób ustanowionych prokurentem pełni wskazaną funkcję z tym zastrzeżeniem, że do skuteczności czynności prawnej, której dokonują w imieniu spółki, wymagane jest oświadczenie woli każdego z nich. Sąd Najwyższy przyjął, że brak jest podstaw do  stwierdzenia, że istota prokury łącznej sprowadza się do tego, iż do ważności czynności dokonywanych przez prokurenta nie wystarcza tylko oświadczenie samego prokurenta, lecz wymagane jest także jeszcze inne oświadczenie woli. Oświadczenie to może pochodzić nie tylko od drugiego prokurenta, lecz może być również oświadczeniem woli członka zarządu. Pogląd taki jest sprzeczny z literalną wykładnią art. 109(4) k.c. W przepisie tym stwierdza się jednoznacznie, że prokura może być udzielona kilku osobom łącznie i to jest właśnie prokura łączna. Nie jest wobec tego prokurą łączną udzielenie prokury tylko jednej osobie. Brak też podstaw prawnych, aby uzależniać skuteczność czynności dokonywanych przez prokurenta w imieniu spółki od oświadczenia woli członka zarządu spółki. W konsekwencji uznać należy, że prokury łącznej można udzielić kilku osobom, co oznacza, że do skutecznego reprezentowania przez nich spółki będzie wymagane złożenie oświadczenia woli przez każdego z nich. Każda z tych osób jest więc prokurentem, gdyż skoro udziela się prokury, to znaczy każdemu z prokurentów łącznych. To, że w art. 109(4) k.c. nie wspomina się, iż przedsiębiorca udziela prokury prokurentowi nie upoważnia do przyjęcia, że drugą osobą w prokurze łącznej może być inna osoba niż prokurent. Gdyby wolą ustawodawcy było, aby drugą osobą w prokurze łącznej mogła być osoba, która nie jest prokurentem, wymagałoby to wyraźnego postanowienia ustawy. Jako przykłady takich rozwiązań przez ustawodawcę Sąd Najwyższy wskazał art. 205 k.s.h oraz 373 k.s.h., które w sposób wyraźny przewidują, że jeżeli zarząd jest wieloosobowy, do skutecznego złożenia oświadczenia woli za spółkę, jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej, wystarczy złożenie oświadczenia woli przez członka zarządu i prokurenta.

Sąd Najwyższy wskazał jednocześnie, że uznanie za dopuszczalne ustanowienie prokury niewłaściwej, uzależniałoby skuteczność oświadczenia woli prokurenta składanego w imieniu spółki od złożenia oświadczenia woli także przez członka zarządu. Taka prokura godziłaby w jej istotę, wypaczając model ustawowy. Prokurent jest bowiem specjalnym pełnomocnikiem, który – jeżeli nie jest to prokura łączna – może samodzielnie składać oświadczenie woli w zakresie spraw określonych w kodeksie cywilnym. Dopuszczenie do tego, aby skuteczność oświadczeń woli prokurenta zależała od woli członka zarządu, czyniłaby z prokurenta nie samodzielnego pełnomocnika, ale pomocnika zarządcy, który jest mu podporządkowany. Takie ograniczenie umocowania prokurenta byłoby zatem sprzeczne z istotą pełnomocnictwa, szczególnie takiego jak prokura, gdyż z jednej strony zarząd daje mu umocowanie, aby mógł samodzielnie podejmować wszystkie czynności związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa spółki (z wyjątkiem wskazywanych już ograniczeń wynikających z art. 109(3) k.c.), z drugiej zaś zabrania dokonać jakiejkolwiek czynności samodzielnie, czyli w istocie bez zgody członka zarządu. Prokurent nie mógłby bowiem dokonać żadnej czynności bez zgody członka zarządu. Dlatego też takie postanowienia w zakresie powołania prokury łącznej niewłaściwej powinny – zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego – zostać uznane za bezskuteczne wobec osób trzecich na podstawie art. 109(1) § 2 k.c.

Wyjątek od zasady niedopuszczalności udzielenia prokury łącznej mieszanej.

Podkreślić należy, że istnieje jeden wyjątek (aprobowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w tym w cytowanym orzeczeniu), zgodnie z którym dopuszczalne jest ustanowienie prokury łącznej mieszanej – są to wskazywane już w niniejszym wpisie przepisy art. 205 k.s.h oraz 373 k.s.h., które stanowią, iż „jeżeli zarząd jest wieloosobowy, sposób reprezentowania określa umowa spółki (statut). Jeżeli umowa (statut) spółki nie zawiera żadnych postanowień w tym przedmiocie, do składania oświadczeń w imieniu spółki wymagane jest współdziałanie dwóch członków zarządu albo jednego członka zarządu łącznie z prokurentem”. Powyższy wyjątek jest zgodny z wynikającą z art. 38 k.c. zasadą określającą działanie osób prawnych. Na mocy cytowanego przepisu jest zatem dopuszczalne określenie w umowie (statucie) spółki takiego sposób reprezentacji spółki, że oświadczenie woli w imieniu spółki może złożyć jeden z prokurentów i członek zarządu. O sposobie reprezentacji spółki może decydować wyłącznie ustawa lub oparty na niej statut (umowa spółki), a nie oświadczenie woli członków zarządu spółki. Zarząd, reprezentując spółkę, może działać tylko w zakresie wyznaczonym przez przepis ustawy oraz postanowienia umowy spółki lub statutu, co nie obejmuje uprawnienia do kreowania nowego rodzaju prokury.

Podsumowanie.

  • Niedopuszczalny jest wpis do rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym jednego prokurenta z zastrzeżeniem, że może on działać tylko łącznie z członkiem zarządu na podstawie uchwały podjętej przez zarząd. Brak jest bowiem ustawowych podstaw dla ustanowienia takiej prokury, gdyż nie przewidują jej przepisy kodeksu cywilnego o prokurze, a ponadto taka prokura byłaby sprzeczna z podstawową zasadą reprezentacji osób prawnych, określoną w art. 38 k.c.;
  • Dopuszczalne jest ustanowienie prokury łącznej mieszkanej na podstawie umowy spółki (statutu spółki);
  • Wpisy w Krajowym Rejestrze Sądowym prokury łącznej niewłasciwej, powinny zostać wykreślone na podstawie art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1203 ze zm.);
  • wobec istnienia wieloletniej praktyki sądów rejestrowych w zakresie dokonywania wpisów do rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym prokury łącznej niewłaściwej, przyjęta wykładania przepisów o prokurze nie może doprowadzić do podważenia bezpieczeństwa obrotu i możliwości pozbawiania skuteczności wielkiej ilości czynności prawnych, dokonanych przez prokurentów ustanowionych w ten sposób. Dlatego też zaprezentowana wykładnia przepisów obowiązuje od daty podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy – tj. od dnia 30 stycznia 2015 r.

Mateusz Sieniewicz, adwokat

Komu członek zarządu spółki kapitałowej składa oświadczenie woli o rezygnacji z pełnienia funkcji?

W dniu 31 marca 2016 r. Sąd Najwyższy w siedmioosobowym składzie podjął uchwałę III CZP 89/15, w której rozstrzygnął spotykany bardzo często w praktyce korporacyjnej problem ustalenia osoby lub podmiotu, któremu członek zarządu spółki kapitałowej składa oświadczenie woli o rezygnacji z pełnienia funkcji. W doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego pojawiły się bowiem trzy rozbieżne ze sobą stanowiska, które w odmienny sposób wskazywały podmiot lub organ, któremu członek (lub członkowie zarządu) spółki kapitałowej mieli składać oświadczenie woli o rezygnacji ze sprawowania zajmowanej funkcji, tak aby było ono skuteczne:

  1. stanowisko pierwsze – oświadczenie woli członka zarządu spółki kapitałowej o rezygnacji ze sprawowanej funkcji powinno być złożone członkowi zarządu lub prokurentowi zgodnie z art. 205 § 2 lub art. 373 § 2 k.s.h.;
  2. stanowisko drugie – oświadczenie woli członka zarządu spółki kapitałowej o rezygnacji ze sprawowanej funkcji powinno być złożone radzie nadzorczej lub pełnomocnikowi powołanemu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h., a w spółce akcyjnej zgodnie art. 379 § 1 k.s.h.;
  3. stanowisko trzecie – oświadczenie woli członka zarządu spółki kapitałowej o rezygnacji ze sprawowanej funkcji powinno być złożone organowi uprawnionemu do powoływania członków zarządu.

Wobec powyższych rozbieżności Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł o rozstrzygnięcie przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów powyższego zagadnienia prawnego. W podjętej w dniu 31 maca 2016 r. uchwale Sąd Najwyższy wskazał, iż zgodnie z treścią art. 202 § 4 k.s.h., mandat członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wygasa m.in. wskutek rezygnacji. Artykuł 202 § 5 k.s.h. nakazuje do złożenia rezygnacji przez członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością stosować odpowiednio przepisy o wypowiedzeniu zlecenia przez przyjmującego zlecenie. Bliźniaczą w stosunku do art. 202 § 4 i 5 k.s.h. (regulującego rezygnacje członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) regulację w odniesieniu do rezygnacji członka zarządu spółki akcyjnej zawierają przepisy art. 369 § 5 i 6 k.s.h. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu podjętej uchwały wskazał, że rezygnacja, wskutek której następuje wygaśnięcie stosunku organizacyjnego, powstałego między spółką kapitałową (art. 4 § 1 pkt 2 k.s.h.), a osobą powołaną w skład zarządu, stanowi w obecnym stanie prawnym niewątpliwie jednostronną czynność prawną osoby powołanej w skład zarządu, analogiczną do wypowiedzenia zlecenia – konsekwencją czego jest fakt, iż dla oceny skuteczności rezygnacji z pełnienia funkcji członka zarządu spółki kapitałowej wymagane jest złożenie oświadczenia woli przez tę osobę o rezygnacji, nie istnieje jednocześnie potrzeba uzyskiwania zgody spółki na rezygnacje.

Sąd Najwyższy w wydanej przez siebie uchwale wskazał, iż oświadczenie o rezygnacji z członkostwa zarządu należy zatem – poza przypadkami, w których ma do niego zastosowanie art. 210 § 2 lub art. 379 § 2 k.s.h. – do obszernej kategorii oświadczeń woli wymagających złożenia innej oznaczonej osobie – tej której, oprócz składającego, mają dotyczyć skutki prawne składanego oświadczenia. W przypadku oświadczenia o rezygnacji z członkostwa zarządu osobą tą – czyli adresatem oświadczenia – jest spółka, z której zarządu występuje składający oświadczenie.

Sąd Najwyższy zaznaczył, iż dla skuteczności oświadczenia o rezygnacji z pełnienia funkcji członka zarządu spółki kapitałowej nie wystarczy tylko i wyłącznie samo złożenie takiego oświadczenia przez członka zarządu- konieczne jest bowiem zapoznanie się z tym oświadczeniem przez określone organy spółki. Sąd Najwyższy przypomniał, iż oświadczenie woli skierowane do osoby prawnej dojdzie do skutku (zgodnie z art. 61 zdanie pierwsze i § 2 k.c.), gdy dotrze pod odpowiedni adres i osoby pełniące funkcję właściwego organu osoby prawnej uzyskają w zwykłym toku czynności możliwość zapoznania się z treścią tego oświadczenia, przy czym to czy i kiedy w rzeczywistości dojdzie do zapoznania się z treścią oświadczenia woli jest bez znaczenia. W konsekwencji oznacza to, że oświadczenie o rezygnacji z pełnienia funkcji członka zarządu spółki kapitałowej przekazane na piśmie lub przesłane drogą elektroniczną powinno być uznane za złożone spółce i tym samym dokonane, po jego dojściu na adres spółki lub adres siedziby zarządu albo adres do doręczeń, w chwili uzyskania przez przynajmniej jednego członka zarządu lub prokurenta w zwykłym toku czynności – tj. uwzględniając przede wszystkim czas pracy – możliwości zapoznania się z jego treścią. W praktyce, w związku z tym, że zarząd działa stale, a przy wykonywaniu reprezentacji biernej wystarcza udział jednego tylko członka zarządu, byłby to dzień dojścia oświadczenia na adres spółki lub następny po nim dzień roboczy.

Tym samym Sąd Najwyższy przychylił się do pierwszego ze wskazanych poglądów i podjął uchwałę, zgodnie z którą oświadczenie członka zarządu spółki kapitałowej o rezygnacji z tej funkcji jest składane – z wyjątkiem przewidzianym w art. 210 § 2 i art. 379 § 2 k.s.h. – spółce reprezentowanej w tym zakresie zgodnie z art. 205 § 2 lub 373 § 2 k.s.h. – tj. członkowi zarządu lub prokurentowi. Jednocześnie Sąd Najwyższy przyjął, iż analogiczna sytuacja występuje, gdy  rezygnację składa członek zarządu jednoosobowego lub ostatni członek zarządu wieloosobowego albo składają ją jednocześnie wszyscy członkowie zarządu wieloosobowego, a w spółce brak prokurenta. Należy bowiem podkreślić, iż inne niż zarząd organy spółki, ani tym bardziej inne podmioty, nie mają kompetencji do reprezentacji biernej spółki. Jeżeli tak, to nie mają jej również w w/w przypadkach. W takiej sytuacji pisemne oświadczenie o rezygnacji lub wyrażone w postaci elektronicznej powinno być w tym przypadku przekazane spółce pod jej adresem (adresem zarządu, adresem do doręczeń) w sposób umożliwiający – analogicznie jak w przypadku, gdy reprezentację spółki w razie rezygnacji członka zarządu wykonuje inna osoba pozostająca w składzie zarządu – nadanie mu biegu w celu podjęcia działań, które wymusza rezygnacja, w szczególności zmierzających do obsady zwolnionego miejsca w zarządzie.

Podsumowując należy wskazać, iż zakresie dotyczącym rezygnacji członków zarządu spółkę kapitałową reprezentuje zarząd lub prokurent zgodnie z art. 205 § 2 i art. 373 § 2 k.s.h. – także wtedy, gdy rezygnację składa członek zarządu jednoosobowego lub ostatni członek zarządu wieloosobowego albo gdy składają ją jednocześnie wszyscy członkowie zarządu wieloosobowego, a spółka nie ma prokurenta.

Mateusz Sieniewicz, adwokat

 

Odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. wobec wierzycieli spółki po zmianach w prawie upadłościowym.

Odpowiedzialność członków organów, osób tworzących, likwidatorów spółki z o.o co do zasady została uregulowana w kodeksie spółek handlowych (art. 291 – 300 k.s.h.). Podstawowym sposobem dochodzenia należności przysługujących w stosunku do spółki sp. z o.o. od członka zarządu w przypadku bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko tej spółce wydaje się być zatem powództwo przeciwko członkowi zarządu z art. 299 k.s.h.

Co prawda, ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. – prawo upadłościowe (wcześniej: prawo upadłościowe i naprawcze) również przewiduje możliwość dochodzenia należności od m.in. członków zarządu (tj. “każdego, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami.” – art. 21 § 2), jednakże powództwa na podstawie art. 21 § 3 pr. upadł. nie cieszą się taką popularnością jak powództwa oparte na art. 299 k.s.h. Dzieje się tak z uwagi na fakt, iż dotychczas w przypadku powództwa na podstawie art. 21 § 3 pr. upadł. ciężar dowodu spoczywał na osobie dochodzącej odszkodowania. Odpowiedzialność z art. 21 § 3 pr. upadł. podobnie jak odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. ma charakter deliktowy, a zatem jej przesłanką jest wina osób odpowiedzialnych za zgłoszenie. Nadto, w toku postępowania na postawie art. 21 § 3 pr. upadł. należało wykazać poniesioną przez wierzyciela szkodę (przy czym szkoda taka polega na tym, że wskutek niezgłoszenia albo spóźnionego zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości wierzyciel został pozbawiony zaspokojenia albo zaspokojony został w mniejszym stopniu, niż gdyby wniosek złożono w odpowiednim czasie, a tym samym należało wykazać uszczuplenie masy upadłości lub mniejsze zaspokojenie z masy majątku ze względu na np. większą ilość wierzycieli). Oczywiście należało wykazać także związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy szkodą a działaniem członka zarządu. W postępowaniu tym nie było żadnych domniemań co do winy czy związku przyczynowego, a cały ciężar dowodzenia spoczywał na wierzycielu (odmiennie do art. 299 k.s.h., w którym § 2 przerzucił ciężar dowodzenia na broniącego się członka zarządu).

Ustawodawca wprowadzając ustawę z dnia 15 maja 2015r. – prawo restrukturyzacyjne (weszła w życie z dniem 1 stycznia 2016 r.) zmienił także brzmienie części przepisów prawa upadłościowego, w tym brzmienie art. 21. Dotychczasowa treść art. 21 § 3 pr. upadł. otrzymała następujące brzmienie: “osoby, o których mowa w ust. 1 i 2, ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie określonym w ust. 1, chyba że nie ponoszą winy. Osoby te mogą uwolnić się od odpowiedzialności, w szczególności jeżeli wykażą, że w terminie określonym w ust. 1 otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układuAktualne brzmienie przepisu, podobnie jak treść art. 299 § 2 k.s.h. przerzuca zatem ciężar dowodzenia na broniącego się członka zarządu. Co więcej, ustawodawca wprowadził kolejne domniemanie dodając do art. 21 pr. upadł. ust. 3a o treści: “w przypadku dochodzenia odszkodowania przez wierzyciela niewypłacalnego dłużnika domniemywa się, że szkoda, o której mowa w ust. 3, obejmuje wysokość niezaspokojonej wierzytelności tego wierzyciela wobec dłużnika”.

Tym samym, wierzyciel nie musi wykazywać nawet wysokości szkody, co na zasadach opisanych powyżej nie było łatwym zadaniem oraz mogło prowadzić do niepełnego zaspokojenia wierzyciela. Wprowadzone zmiany należy uznać za korzystne dla wierzycieli także z tego względu, iż przepisy prawa upadłościowego nie wymagają wykazania bezskuteczności egzekucji wobec spółki (przesłanką dochodzenia należności jest niezłożenie wniosku o upadłość w terminie), choć z uwagi na treść art. 21 ust. 3a należy uznać, iż koniecznym będzie wykazanie wysokości niezaspokojonej wierzytelności.

Na marginesie można wskazać dodatkowo, że znowelizowane przepisy prawa upadłościowego są korzystne także dla wierzycieli spółek akcyjnych, albowiem kodeks spółek handlowych nie przewiduje odpowiednika odpowiedzialności z art. 299 k.s.h. dla spółek akcyjnych.

Na zakończenie należy oczywiście wskazać na pewne odmienności konstrukcji i funkcji obu opisywanych w niniejszym artykule przepisów, inne są także przesłanki wystąpienia odpowiedzialności w nich przewidzianej. Odpowiedzialność członka zarządu na podstawie art. 299 k.s.h. ma na celu bowiem ochronę zindywidualizowanego wierzyciela w przypadku bezskuteczności egzekucji wobec spółki, natomiast przepis art. 21 § 3 jest przepisem o charakterze ogólnym. Jednakże wprowadzone przez ustawodawcę zmiany pozwalają na szersze wykorzystanie przepisu prawa upadłościowego i mogą przyczynić się do zwiększenia jego znaczenia w praktycznym wykorzystaniu. Co więcej, z uwagi na możliwość uwolnienia się przez członka zarządu od odpowiedzialności na podstawie art. 299 k.s.h. w przypadku złożenia we właściwym czasie wniosku o upadłość należałoby zweryfikować utrzymywanie w stanie prawnym dwóch regulacji pozwalających na osiągnięcie de facto tożsamych skutków, tym bardziej, że regulacja prawa upadłościowego z uwagi na ogólny charakter ma szersze zastosowanie.

Tomasz Jachowicz, adwokat

Klaudia Dzieweczyńska, aplikantka adwokacka

Charakter rady nadzorczej spółki akcyjnej.

Charakter rady nadzorczej spółki akcyjnej.

W polskim Kodeksie spółek handlowych (dalej: ksh) przyjęto zasadę, zgodnie z którą rozstrzygnięcia rady nadzorczej to decyzje grupowe, w których decydentem jest rada nadzorcza jako całość. Organem spółki zgodnie z treścią art. 390 §1 ksh nie są bowiem poszczególni jej członkowie, lecz rada, której przysługują ustawowe kompetencje w zakresie nadzoru i kontroli. Należy podkreślić, iż to rada nadzorcza – jako całość wykonuje zadania nałożone na nią przez ustawę lub statut. Natura podejmowanych przez radę decyzji powoduje, że jej uchwały obligują wszystkich funkcjonariuszy organu, włączając w to nie tylko tych, którzy głosowali za danym rozstrzygnięciem, ale też tych, którzy głosowali przeciw, wstrzymali się od głosu lub zachowali się w sposób bierny, nie biorąc udziału w danym głosowaniu.

Zgodnie z treścią przepisu art. 390 § 1 k.s.h. (Rada nadzorcza wykonuje swoje obowiązki kolegialnie, może jednak delegować swoich członków do samodzielnego pełnienia określonych czynności nadzorczych), zasadą jest, iż rada nadzorcza wykonuje swoje obowiązku kolegialne. Statut spółki akcyjnej nie może od tej zasady odstąpić ani jej ograniczyć – przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący. W spółce akcyjnej kompetencje zarówno nadzorcze, jak i kontrolne, są przypisane organowi, nie zaś poszczególnym jego funkcjonariuszom. Rada może jednak delegować swoich członków do samodzielnego pełnienia określonych czynności nadzorczych. Rada (jako całość) powinna w takim przypadku określić zakres dozwolonej delegacji, gdyż nadzorcy mogą zajmować się jedynie obszarem czynności wskazanym w uchwale. Jest bowiem bezsporne, że zastosowanie środka nadzorczego wymaga podjęcia uchwały, do czego delegowane osoby nie są upoważnione, jako że rada nadzorcza nie może przenieść swych kompetencji, choćby w oznaczonym zakresie, na poszczególnych członków. Należy wskazać, iż delegacja, o której mowa w art. 390 § 1 k.s.h., może obejmować jedynie konkretne czynności i co do zasady powinna być ograniczona czasowo. Delegowanie członka rady nadzorczej do samodzielnego pełnienia określonych czynności nadzorczych nie jest jednakże tożsame z cesją tych uprawnień przez radę na rzecz danego członka czy członków rady nadzorczej. Delegacja ma bowiem charakter podmiotowy, a nie przedmiotowy, a jej sens sprowadza się do wskazania jednego lub więcej członków rady nadzorczej, którzy korzystają z uprawnień właściwych tej radzie.

Należy wskazać, iż uprawnienie do stałego indywidualnego wykonywania czynności nadzorczych zostało wyraźnie zarezerwowane wyłącznie dla członków rady nadzorczej wybranych w trybie głosowania grupami i dodatkowo delegowanych na podstawie przepisów art. 390 § 2 k.s.h. Powyższe stanowisko znajduje swoje odzwierciedlenie wyroku Sadu Najwyższego z dnia 27 listopada 2003 r. (sygn. akt IV CK 218/02 Pr. Bankowe 2004/9/22, Biul. SN 2004/4/11), w którym to wyroku Sąd Najwyższy wskazał, iż rada nadzorcza co do zasady działa jako organ kolegialny, natomiast wyjątkowo może delegować swoich członków do pełnienia w sposób samodzielny „określonych czynności nadzorczych”. Taki wyjątek od reguły należy, oczywiście, interpretować w sposób ścisły. W omawianym przepisie wyraźnie zatem ograniczono zasięg przedmiotowy samodzielnej aktywności delegowanego członka rady w zakresie wykonywania funkcji kontrolnych. Aktywność ta mogłaby ograniczać się tylko do określonych (w uchwale rady o delegowaniu) czynności nadzorczych. Delegacja taka nie mogłaby mieć też charakteru stałego, lecz ograniczać się jedynie do pewnego okresu. O potrzebie dokonania omawianego delegowania przemawiać mogą względy natury pragmatycznej lub służące usprawnianiu działalności rady jako organu spółki (np. powierzenie określonych czynności nadzorczych członkowi najbardziej kompetentnemu). Rada nadzorcza nie mogłaby delegować swoich członków do stałego, indywidualnego wykonywania czynności nadzorczych nawet wówczas, gdyby z takiej możliwości nie skorzystały grupy akcjonariuszy (art. 390 § 2 k.s.h.).

Jak zostało wskazane, co do zasady członkowie rady nadzorczej działają kolegialnie, w określonych zaś okolicznościach mogą podejmować pewne czynności kontrolne samodzielnie. Nie wyczerpuje to jednak katalogu dozwolonych sposobów wykonywania przez członków rady powierzonych im funkcji. Należy bowiem mieć na względzie, że nadzorcy mogą być także zrzeszeni w mniejsze, będące częścią rady grupy zespoły lub komisje. Kodeks spółek handlowych nie reguluje działalności wyżej wymienionych gremiów, stąd też ich umocowanie do funkcjonowania powinno wynikać z innych ustaw, statutu spółki lub regulaminu rady. Zgodnie z zapisami statutu spółki akcyjnej lub regulaminu rady nadzorczej dozwolone może być tworzenie zespołów składających się z członków rady nadzorczej, które to zespołu powoływane są uchwałą rady. Co jednakże wymaga podkreślenia wskazane „zespoły” nie ograniczają swobody decyzyjnej rady, nie mają prawa działania za spółkę, ani reprezentowania rady wobec innych organów czy podmiotów. Zadania wykonywane przez członków rady nadzorczej zrzeszonych w zespoły mają charakter analityczny, przygotowawczy i opiniodawczy. Ostateczną decyzję podejmuje będąca właściwym decydentem rada (podejmując stosowną uchwałę).

Kolegialność działania rady nadzorczej oznacza, iż zarząd obowiązany jest poddać się nadzorowi sprawowanemu przez radę, a nie jej członków. Wszelkie zatem informacje zarząd powinien przekazywać wszystkim członkom rady nadzorczej. Skoro rada nadzorcza działa kolegialnie, to i jej nadzór jest sprawowany kolegialnie. Wszyscy członkowie rady nadzorczej powinni posiadać taką samą wiedzę i otrzymywać takie same informacje. Jeżeli zatem np. o jakąś informację zwróci się do zarządu jeden członek rady nadzorczej, to od oceny zarządu zależy, czy udzieli on odpowiedzi czy też zwróci się do przewodniczącego rady nadzorczej o wyjaśnienie, czy pytanie takie ma traktować jako pytanie rady nadzorczej. Jeżeli jednak uznać, że należy udzielić odpowiedzi bez zwracania się do rady, to odpowiedź taka powinna być wraz z pytaniem przekazana wszystkim członkom rady nadzorczej w tym samym czasie. Wszyscy członkowie rady nadzorczej mają bowiem w tym zakresie takie same prawa i obowiązki, jeśli nie zostali delegowani do samodzielnego nadzoru.

Mateusz Sieniewicz, adwokat

Tryb oraz przesłanki zaskarżania uchwał organów spółki kapitałowej.

Tryb oraz przesłanki zaskarżania uchwał zarządu, rady nadzorczej i komisji rewizyjnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz uchwały zarządu i rady nadzorczej spółki akcyjnej.

Przepisy kodeksu spółek handlowych nie zawierają specjalnej i samodzielnej regulacji zaskarżania uchwał innych organów spółek kapitałowych, poza zgromadzeniem wspólników i walnym zgromadzeniem. Tymczasem uchwały także tych wskazanych powyżej organów spółek kapitałowych mają częstokroć doniosłe znaczenie dla ochrony wspólników i bezpieczeństwa obrotu. Wobec powyższych okoliczności zarówno doktryna jak i praktyka dostrzegła konieczność wykorzystania właściwych instrumentów prawnych, pozwalających na eliminację uchwał zarządów oraz rad nadzorczych spółek kapitałowych z obrotu prawnego, w razie ich sprzeczności z ustawą. Ze względu na to, że ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie w kodeksie spółek handlowych szczególnego reżimu zaskarżania uchwał wszystkich organów spółek handlowych tworząc w kodeksie spółek handlowych taki odrębny reżim tylko dla potrzeb zaskarżania uchwał zgromadzeń wspólników (walnych zgromadzeń), to taki stan musi skutkować, nawet niezależnie od obowiązku zastosowania normy art. 2 k.s.h. (W sprawach określonych w art. 1 § 1 nieuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Jeżeli wymaga tego właściwość (natura) stosunku prawnego spółki handlowej, przepisy Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio), zastosowaniem ogólnych zasad prawa cywilnego, w tym zastosowaniem art. 58 k.c. do oceny sprzeczności z ustawą uchwał tych organów, których prawnego reżimu kontroli ich ważności nie przewidziano expressis verbis w przepisach kodeksu spółek handlowych. Jak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2013 r. (sygn. akt III CZP 13/13) uchwały zarządu, rady nadzorczej i komisji rewizyjnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz uchwały zarządu i rady nadzorczej spółki akcyjnej podlegają zaskarżeniu w drodze powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c. w związku z art. 58 k.c.).

W uzasadnieniu cytowanego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, iż sama możliwość i podstawy zaskarżania w drodze powództwa do sądu uchwał innych organów spółek kapitałowych aniżeli zgromadzeń wspólników i walnych zgromadzeń były źródłem kontrowersji spowodowanych brakiem w kodeksie spółek handlowych przepisów wprost regulujących tę materię. Jednocześnie Sąd Najwyższy wskazał, iż bezspornym jest fakt, iż uchwały organów spółek kapitałowych (zarząd, rada nadzorcza, komisja rewizyjna) mają często doniosłe znaczenie dla ochrony wspólników i bezpieczeństwa obrotu, dlatego w razie ich sprzeczności z ustawą powstaje potrzeba wykorzystania właściwych instrumentów prawnych pozwalających na eliminację także takich uchwał z obrotu prawnego. Sąd Najwyższy przesądził, iż właściwym trybem do zaskarżenia uchwały zarządu, rady nadzorczej i komisji rewizyjnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz uchwały zarządu i rady nadzorczej spółki akcyjnej jest powództwo z art. 89 k.p.c. w związku z art. 58 k.c., nie zaś powództwo z art. 249-252 lub art. 422-425 k.s.h.

Mateusz Sieniewicz, adwokat

<a href=’http://www.freepik.com/free-photo/glasses-on-a-office-desktop-with-papers_850656.htm’>Designed by Freepik</a>